Wybór padł na zlot. Właściwie dawno temu decyzja została klepnięta. Dlatego wypadałoby poćwiczyć. Obi nie tykaliśmy specjalnie od… eeee… uuuu… chyba stycznia? może początku lutego…
Dziś wystawiłam Hixa na ciężką próbę tropową. Pierwszy raz nie widział kogo szuka, pierwszy raz ślad głównie po asfalcie i w mocno uczęszczanym miejscu.
Nadeszła wiekopomna chwila ;) Już prawie 11 miesięcy, czyli odliczanie do historycznych pierwszy urodzin powoli się zaczyna. Tymczasem trochę powrócę do wydarzeń z 10 miesiąca ;)