Kolejny sylwester z tropieniem za nami :) To też drugi sylwester bezfajerwerkowy. Hix ich właściwie nie zna (w ilości, która mogłaby go przerazić). Dzięki temu, pojedyncze wystrzały, czy jakaś mniejsza seria nie robią na nim wrażenia. Chciałabym by tak pozostało na zawsze.
Już w zeszłym roku słyszałam, że treningowe zawody z Alto są świetne, dlatego bardzo chciałam w nich brać udział w tym roku. Cudownie udało się nam zapisać na III Altowe Przebiegi Treningowe Obedience :)
żeśmy się kontuzjowali… no ale coś robić trzeba! dlatego postanowiłam nauczyć Hixa rolować się w kocyk. :)
Dodatkowo rzuciliśmy wyzwanie tollerom. Już 6 zawija się w kocyk! A czy twój toller się roluje? :D
SKOP, czyli Sprawdzian Kompetencji Zespołów Tropiących, prawda, że nie wpadlibyście na rozwinięcie tego skrótu? ;) Jest to sprawdzian przeprowadzany dla zespołów tropienia użytkowego. IV SKOP odbył się 19. października w Gdańsku i mieliśmy przyjemność brać w nim udział.
Na ostatnich w tym roku zawodach Dog Games tradycyjnie stałam na boksie. Debiut Hixa we fly na ten rok nie wypalił, więc zapowiadało się że zawody spędzi w całości w kennelu. Dlatego zapisałam się do Dartbee.
W ostatni weekend byłam na drugim zlocie ja, Hix na pierwszym. Pierwszy ominął go, miał wtedy prawie miesiąc. W zeszłym roku tollery nosiły, w tym obikowały z Joanną Hewelt.
Wybór padł na zlot. Właściwie dawno temu decyzja została klepnięta. Dlatego wypadałoby poćwiczyć. Obi nie tykaliśmy specjalnie od… eeee… uuuu… chyba stycznia? może początku lutego…
Dziś wystawiłam Hixa na ciężką próbę tropową. Pierwszy raz nie widział kogo szuka, pierwszy raz ślad głównie po asfalcie i w mocno uczęszczanym miejscu.
Nadeszła wiekopomna chwila ;) Już prawie 11 miesięcy, czyli odliczanie do historycznych pierwszy urodzin powoli się zaczyna. Tymczasem trochę powrócę do wydarzeń z 10 miesiąca ;)
Zima chyba nie jest ulubioną porą roku Hixa. Głównie z powodu soli :/
Już jakiś czas przed zimą, zakupiłam krem do łap. Przezorny zawsze zabezpieczony. Okazało się, że nie na tak długo jakbyśmy potrzebowali i nie na takie tonarze soli…